Kliknij tutaj --> 🐲 kara za przegrany zakład

78 lat Kuriera. Przegrany Zakład Sportowy. Fot. Stefan CIEŚLAK. Nasz Czytelnik, pan Andrzej Sitkiewicz przyniósł do redakcji „Kuriera Szczecińskiego” kilka czarno-białych zdjęć. Są one związane z pewną historią jaka ponad pół wieku temu wydarzyła się w Szczecinie. Na zdjęciach widzimy trzech eleganckich młodych mężczyzn. 21. 11. 2014 | Żaneta Solich. Należności dochodzone na drodze postępowania sądowego, zwane także roszczeniami spornymi lub wątpliwymi należnościami, stanowią specyficzną grupę rozrachunków. Powstają one zazwyczaj w przypadku transakcji zawieranych z odroczonym terminem płatności, który pociąga za sobą ryzyko niewyegzekwowania Przegrany zakład. Maar • 2011-06-14, 21:42. 98. Przegrany zakład brunetki. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów i komentarzy Zakład Ubezpieczeń Społecznych udostępnił zaktualizowane informacje o stanie konta ubezpieczonego (IOSKU). Ile zgromadziliśmy w ZUS, możemy sprawdzić wyłącznie na swoim profilu na Przegrany zakład Rafała Patyry i Macieja Iwańskiego Cztery pączki w minutę, czyli niecodzienna stawka zakładu w magazynie "Gol"! "Ukarani" zostali Rafał Patyra i Maciej Iwański. Rencontre Nord Pas De Calais Sans Inscription. Otóż ostatnio wygrałam zakład z kolegą i chciałabym mu dać taką śmieszną karę ;) Podkreślę że mamy dopiero 14 lat i żeby to nie było takie głupie ;) ODPOWIEDZI (5) chwilę temu ~niunia823 2010-10-24 20:37:44 Może każ mu podejść do jakiejś dziewczyny i pocałować ją :P To byłoby niezłe xD Odpowiedz na ten komentarz 2017-08-31 23:22:26 Żeby wysłał jakiemuś chłopakowi nudesy Odpowiedz na ten komentarz Xxanonimekxx 2017-08-31 23:21:03 Niech ustawi sobie związek z tobą na tydzień Odpowiedz na ten komentarz Xxanonimekxx 2017-08-31 23:22:53 Żeby poszedł z tobą na całodniowe zakupy Odpowiedz na ten komentarz Xxanonimekxx 2017-08-31 23:21:45 Niech ci kupi to co chcesz ! Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. zapytał(a) o 08:18 Jaka kara dla dziewczyny za przegranie zakładu? Założyłem się z koleżanką o pewną sprawę. Ten kto przegra musi coś robić dla drugiej osoby przez miesiąc. Ja mam ją odwozić z każdej imprezy i stawiać flaszkę jak idzie. Ja jeszcze nie wiem co ona ma robić dla mnie. Może być lekko zboczone ale bez seksu, lodzika i obciągania. EDIT: mogę wybrać tyle ile chcę mamy to na zasadzie ja 2 ona 2, ja 3 ona 3 powinienem wygrać. Dodam jeszcze że jest ładna:) Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2013-03-27 09:08:33 Odpowiedzi Jaciejaciejacie! *____*Przywiąż ją do krzesła, zasłoń jej oczy, zaklej usta taśmą. Wiesz, taka gra wstępna. Oj tam, nie pjerdol, szeksz jeszt wajny. MERRYm44 odpowiedział(a) o 08:25 sama nie wiem może karz jej dawać ci codziennie zł. ale to troche kiepskie możesz też kazać jej odrabiać za ciebie lekcje ale bez przesady więc zawsze z czegoś z czego jesteś słaby(ale wybiesz tylko jeden przedmiot) albo całą prace domową ale tylko w poniedziałki czy coś takiego ty wtedy masz fajrant a ona ma prace do wykonania a jeśli nie chodzićie do szkoły to żeby ci coś robiła w pracy nie mam więcej pomysłów mam nadzieję że pomogłam niech Cie umówi z jakąś swoją koleżanką ;) A jeśli chodzi o to przez miesiąc to niech stawia Ci obiad na minimum 20 zł ( na przykład, mozecie sie dogadac na drozszy ;p ) MERRYm44 odpowiedział(a) o 10:11 wogule ile ty masz lat a ile ona blocked odpowiedział(a) o 14:47 kamil 90 odpowiedział(a) o 10:00 ŁAskotaj ją albo zwiaż i dotykal a ona ma zgadnac gdzie ja dotykadz albo. Niech zrobi ci masaż lub owin ja folia sporzywcza i ma sie wysostac jak nie to je cos slodkiego z twojego ciała Uważasz, że ktoś się myli? lub Jakiś czas temu pisałem o kosztach prowadzenia procesu przeciwko zakładowi ubezpieczeń lub sprawcy szkody. Wpis można znaleźć TUTAJ. Dzisiaj chciałbym się zająć trochę innym tematem, ale ściśle odnoszącym się do wyżej podlinkowanego postu. Otóż wydaje się oczywiste, iż chcąc iść do sądu musimy ponieść pewne koszty, ale w przypadku wygrania sprawy sądowej koszty te są zwracane w odpowiedniej proporcji do procentu w jakim wygraliśmy w stosunku do kwoty żądania zawartej w pozwie. Jednakże nie dla każdego oczywistym jest, iż także druga strona ponosi pewne koszty, których ma również prawo domagać się od swojego przeciwnika procesowego w razie gdy ten w sądzie ulegnie. Ile zatem ryzykuje poszkodowany kierując sprawę o zapłatę odszkodowania lub zadośćuczynienia do sądu. Po pierwsze ryzykuje te koszty, które poniósł wnosząc pozew, czyli koszty o których pisałem w artykule, do którego odnośnik znajduje się u góry tego wpisu. Jeżeli poszkodowany w wypadku przegra sprawę w sądzie, to po prostu kosztów tych nie dostanie od pozwanego ubezpieczyciela. Po drugie ryzykuje kosztami jakie w toku sprawy poniesie ubezpieczyciel. Są to przede wszystkim tzw. koszty zastępstwa procesowego, które regulowane są Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości i na chwilę obecną wynoszą w zależności od wartości przedmiotu sporu: ,, 1) do 500 zł – 90 zł; 2) powyżej 500 zł do 1500 zł – 270 zł; 3) powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł; 4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł; 5) powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł; 6) powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 5400 zł; 7) powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł – 10 800 zł; 8) powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł – 15 000 zł; 9) powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł.” Tytułem przykładu jeżeli pozwaliśmy ubezpieczyciela o zapłatę zadośćuczynienia o kwotę zł, a sprawa została oddalona, to ubezpieczalni przysługuje zwrot od nas kwoty 3600 zł tytułem udziału ich radcy prawnego lub adwokata w postępowaniu sądowym. Ponadto ubezpieczyciel może w toku sprawy ponosić inne koszty, które mogą być przedmiotem zasądzenia od strony przegrywającej spór z ubezpieczycielem. Mogą to być także zaliczki na biegłych, koszty tłumaczeń itp. Wreszcie mogą także zaistnieć koszty wyłożone tymczasowo z środków Skarbu Państwa, czyli przez sąd i również te koszty strona przegrywająca obowiązana jest mowa tutaj o kosztach sporządzonych opinii przez biegłych, które to koszty okazały się wyższe niż zaliczka, koszty tłumaczeń, stawiennictwa świadków. Ryzyka prowadzenia procesu nie są więc małe. Między innymi ten fakt wykorzystują ubezpieczyciele, którzy wydając decyzje odmowne lub uznające roszczenie w mniejszym niż rzeczywistym wymiarze liczą na to, iż poszkodowany ze strachu przed kosztami i ryzykami procesowymi odpuści. Co więc warto zrobić aby te ryzyka zminimalizować? Przede wszystkim warto rozważyć, czy nie skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika mającego doświadczenie w sprawach toczonych przeciwko ubezpieczalniom. Dobry doświadczony radca prawny lub adwokat jest wstanie ocenić, czy w ogóle warto iść do sądu z daną sprawą. Może także zaproponować pewne rozwiązania proceduralne, które znacznie zmniejszają ryzyko przegrania i poniesienia kosztów, a które pozwolą na uzyskanie przyznania przez sąd zasady odpowiedzialności. Można także skorzystać z opinii rzeczoznawców, którzy przed wdaniem się w spór odpowiedzą na pytanie o jaką kwotę odszkodowania w ogóle warto pójść do sądu. Wreszcie w przypadku niektórych mniej majętnych poszkodowanych sąd może zwolnić te osoby z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, a nierzadko zwłaszcza w sprawach o zadośćuczynienie sąd nie obciąża takiej przegrywającej osoby kosztami ubezpieczyciela. Czy warto więc iść do sądu z ubezpieczycielem? Moim zdaniem przy dobrej analizie ryzyka oczywiście tak. Zakłady ubezpieczeń w dużej mierze korzystają bowiem z obawy poszkodowanych do sądzenia się jako takiego jak i do ponoszenia ryzyka finansowego z tego tytułu. Dlatego też w ogromnej liczbie spraw decyzja, która została wydana przez ubezpieczyciela jest w ostatecznym rozrachunku co do kwoty w niej zawartej podwyższana w wydawanym przez sąd wyroku. A Państwo jakie macie zdanie: warto pozywać ubezpieczyciela? Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: Zobacz wszystkie wpisy opublikowane przez bartoszkowalak O sprawie pisaliśmy wczoraj. Podczas ubiegłorocznego Cash Game Festival pokerzyści Martin ,,Franke” von Zweigbergk i Janar Kokk założyli się o to, kto będzie lepszym graczem turnieju. Ustalili, że przegrany będzie musiał przez cały kolejny rok płacić zwycięzcy po 5 euro dziennie lub przeprowadzić się do wskazanej przez niego miejscowości. Kokk wybrał tę drugą opcję. Wygrany szukał dla niego nowego lokum, a kluczem w poszukiwaniach była jak największa odległość od dużego lotniska, morza, oceanu i jezior oraz jak najmniejsza liczba dróg prowadzących do miejscowości. Wybór padł na Hrubieszów, w którym pechowy gracz spędzi czas od 31 maja do 30 czerwca i nie będzie mógł go opuścić nawet na jeden dzień. – Świetna sprawa! – śmieje się pracownik warsztatu samochodowego w Hrubieszowie. – Wprawdzie nasze miasto wybrano, bo to prawdziwa dziura, ale możemy pokazać teraz całemu światu, że nie jest u nas tak źle. To może być sposób na promocję, na przyciągnięcie turystów. Władze miasta także zauważyły potencjał w przyjeździe Estończyka. – Skontaktowałam się z Janarem Kokkiem, wysłałam mu zaproszenie w imieniu mieszkańców – przyznaje Marta Majewska, zastępca burmistrza Hrubieszowa. – Jego przegrany zakład jest dla nas doskonałym sposobem na reklamę. Wprawdzie Hrubieszów został wybrany z uwagi na jego niedostatki, ale chcemy udowodnić, że pobyt u nas nie jest karą. Wręcz przeciwnie. Mamy wiele do zaoferowania: zabytkową architekturę, wielokulturowość, kuchnię kresów. Jestem przekonana, że Janar Kokk wyjedzie od nas z przeświadczeniem, że był to bardzo udany miesiąc i będzie naszą żywą reklamą. Centrum Hrubieszowa (fot. Qqerim) Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-10-22 15:59:10 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Temat: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Witam, mam 25 lat pewnie mój temat nie pasuje tutaj ale zaryzykuje i napisze pare słów,przegralem zaklad z kolezankami bylem za pewny siebie chodzilo o parkowanie tylem pod stromą górke samochodem,bardzo ciezki manewr i robila to kolezanka ktora jest fajtłapą jezeli chodzi o prowadzenie auta,widzialem pelno razy ze gaslo jej auto na swiatlach,krzywo parkowala nawet no rownej powierzchni itp....wykonanie tego przez nią graniczylo z cudem niemozliwe....ale udało jej sie nie wiem jak ale udalo....do rzeczy no i założylem sie z nia o wszystko,co mi tam i tak nie przegram a jednak......porażka na maksa,ona byla z dwiema musze ten przegrany zaklad wykonac,niestety jest koszmarny,prosze nie smiejcie sie,mam byc ich służącym u nich w domu przez 2 godziny...i tu jest problem nie wiem czego sie spodziewac?co kobiety mogą miec w glowie?co np moga kazac mi robic?na najgorsze nawet chce byc przygotowany,one sa w moim wieku 24-25 lat 2 Odpowiedź przez Szpileczka 2015-10-22 16:36:50 Ostatnio edytowany przez Szpileczka (2015-10-22 16:38:39) Szpileczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-17 Posty: 564 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Muszę taki zakład zrobić z moim ukochanym Edit: nie powiem ci jednak, co ja sobie zażyczę 3 Odpowiedź przez Averyl 2015-10-22 17:00:35 Averyl 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-12 Posty: 4,641 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Myślę, że już od dawna obmyślają zestaw prac dla służby. Wg mnie - przygotuj się na mega babską imprezkę, myślę, że wszystkie kobitki z okolicy przyjdą przetestować cię jako służącego + oczywiście dokumentacja fotograficzna na wszelkich portalach to jest, jak się dostrzega w każdej kobiecie przysłowiową blondynkę. "Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts 4 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-22 17:09:05 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Averyl napisał/a:Myślę, że już od dawna obmyślają zestaw prac dla służby. Wg mnie - przygotuj się na mega babską imprezkę, myślę, że wszystkie kobitki z okolicy przyjdą przetestować cię jako służącego + oczywiście dokumentacja fotograficzna na wszelkich portalach to jest, jak się dostrzega w każdej kobiecie przysłowiową chodzi o zaklad to bylo o tym ze u nich w domu i tylko one 3 mają byc...jedynie tylko nie wiem co mogą kazac mi robic... 5 Odpowiedź przez SamotnikNaUlicy 2015-10-22 19:15:26 SamotnikNaUlicy Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-27 Posty: 6 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....A czego sie tak boisz, nie jeden tutaj zapewne chcial by byc na twoim miejscu wlacznie ze mna Najwyzej sie niezle ubawia przy tym 6 Odpowiedź przez Iris7 2015-10-22 21:27:12 Iris7 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-08 Posty: 1,779 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Rety, trochę dystansu do siebie facet!Powiem Ci jedną rzecz, która raczej nie jest wielkim odkryciem: ciężko wyśmiać/poniżyć człowieka, który śmieje się sam z siebie. Przyjdź w fartuszku. A jeśli chodzi o Twoje zadania - zapewne będziesz donosił drinki/desery i wszystko czego dusza zapragnie. :> 7 Odpowiedź przez Olinka 2015-10-22 21:44:26 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,378 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Hmmm... Mogłeś jednak przewidzieć sytuację i z góry ustalić pewne zasady ewentualnie przegranego zakładu . Teraz to już mleko się rozlało i niehonorowym byłoby się z tego wycofywać. W każdym razie cokolwiek dziewczyny nie wymyślą - te dwie godziny przecież w końcu miną . "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 8 Odpowiedź przez Paweło 2015-10-22 23:04:00 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-10-22 23:04:17) Paweło Net-facet Nieaktywny Zawód: Kagaku gijutsu sha Zarejestrowany: 2015-02-22 Posty: 1,620 Wiek: już 33 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... I bardzo dobrze szowinista ma za swoje Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć" (strona niekomercyjna)"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt 9 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 10:27:52 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Olinka napisał/a:Hmmm... Mogłeś jednak przewidzieć sytuację i z góry ustalić pewne zasady ewentualnie przegranego zakładu . Teraz to już mleko się rozlało i niehonorowym byłoby się z tego wycofywać. W każdym razie cokolwiek dziewczyny nie wymyślą - te dwie godziny przecież w końcu miną .nie ustalalem zasad bo bylem takii pewnyy....ale nie cofne czasu....nie wycofam sie,bede honorowym facetem i pojde,no wlasnie cokolwiek nie wymysla....tylko co? moze troche pesymista jestem?ale wole na najgorsze sie przygotowac i sie milo zaskoczyc niz na odwrot....a ze mina 2 godziny to wiem czas mija i nic tego nie zmieni 10 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 10:30:51 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... daenerys7 napisał/a:Rety, trochę dystansu do siebie facet!Powiem Ci jedną rzecz, która raczej nie jest wielkim odkryciem: ciężko wyśmiać/poniżyć człowieka, który śmieje się sam z siebie. Przyjdź w fartuszku. A jeśli chodzi o Twoje zadania - zapewne będziesz donosił drinki/desery i wszystko czego dusza zapragnie. :>mam byc nago i tylko w fartuszku???o kurcze....jezeli chodzi o takie kelnerowanie to w ciemno bym wziął takie "kary"...co to wysmiania ponizania...nie wiem co bedzie ale...one sa mile w porzadku ale widzialem czasem ze sa zwariowanei szczegolnie po odrobinie alkoholu. 11 Odpowiedź przez ryba81 2015-10-23 13:02:25 ryba81 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-04 Posty: 1,844 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Nie patrz na to jako Koszmarny zakład tylko fajna zabawa Wiecej luzu:) to jest tylko 2 godziny Podpytaj ich w jakim kierunku bedziesz im służył - bo musisz strój przygotować na taka okoliczność Pomysl z fartuszkiem chyba bardziej zaskoczył byś koleżanki niz one ciebie swoimi wymogami Miłej zabawy 12 Odpowiedź przez Dolly85 2015-10-23 15:27:23 Dolly85 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-21 Posty: 2,995 Wiek: 29 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Fartuszek jest ok, no przecież Cie nie zgwałcą! Ewentualnie dorzuciłabym jeszcze pas cnoty dla Ciebie żebyś poczuł się bezpieczniej bo widać,że strasznie się boisz. 13 Odpowiedź przez Iceni 2015-10-23 15:42:59 Iceni Gość Netkobiet Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Na moje to wcale nie przegrales zadnego zakladu tylko jestes kolejnym facetem fantazjujacym o uleglosci wobec kobiety. Gdyby rzeczywiscie dwie czy trzy kumpele wpadly na taki pomysl, to byloby to li i jedynie w celu upokorzenia faceta i nie mialoby w sobie nic erotycznego. Kobiecy umysl tak nie dziala. Umysl faceta uleglego - dokladnie w taki sposob jak podany 14 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 15:46:47 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... ryba81 napisał/a:Nie patrz na to jako Koszmarny zakład tylko fajna zabawa Wiecej luzu:) to jest tylko 2 godziny Podpytaj ich w jakim kierunku bedziesz im służył - bo musisz strój przygotować na taka okoliczność Pomysl z fartuszkiem chyba bardziej zaskoczył byś koleżanki niz one ciebie swoimi wymogami Miłej zabawypytalem raz to nic nie powiedzialy,dlatego taki temat zalozylem,nie wiem w jakim kierunku bede musial sluzyc,dlatego pytam was kobiety,dziewczyny...wiem wy nie wiecie tak jak ja ale wy tez jestescie dziewczynami i gdybyscie taki zaklad wygraly napewno jest pare zadan ktore byscie chcialy zeby wam ten"slużący"zrobil...nie boje sie...tylko troche denerwuje 15 Odpowiedź przez ryba81 2015-10-23 16:13:00 ryba81 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-04 Posty: 1,844 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Ja dałabym ci okna i podłogi do umycia 2 godziny wystarczy Patrzyłabym popijając drinka hmm 16 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 16:29:46 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... ryba81 napisał/a:Ja dałabym ci okna i podłogi do umycia 2 godziny wystarczy Patrzyłabym popijając drinka hmm dzieki ryba,oby tylko w ubraniu hehe....w ciemno móglbym z tobą przegrac...sorry za żart...pozdrawiam 17 Odpowiedź przez Kamoa 2015-10-24 15:56:18 Kamoa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-21 Posty: 2,001 18 Odpowiedź przez Olinka 2015-10-24 21:14:55 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,378 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Na moje oko to jednak zdecydowanie za daleko szybujesz myślami. Służący to przecież tylko służący . "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 19 Odpowiedź przez chloe2 2015-10-24 21:17:50 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-10-24 21:19:09) chloe2 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-24 Posty: 2,664 Wiek: 25 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Spodziewaj sie najgorszego poważnie dwie czy trzy kobiety mogą miec dla Ciebie naprawde przedziwne pomysły " narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem" 20 Odpowiedź przez EasyRider88 2015-10-24 23:35:52 EasyRider88 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Mechanik pojazdów. Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 741 Wiek: 21 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... A ja jestem ciekaw co one wymyślą. Mam nadzieję, że się pochwalisz? "Złoto dotykane zbyt wiele razy przestaje błyszczeć" 21 Odpowiedź przez josz 2015-10-26 03:37:58 josz Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-14 Posty: 4,533 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Na wszelki wypadek zadbaj o porządną bieliznę, bo być może, usługi będziesz wykonywał topless. 22 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-27 16:14:28 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-10-27 16:44:09) crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Olinka napisał/a:Na moje oko to jednak zdecydowanie za daleko szybujesz myślami. Służący to przecież tylko służący .ano szybuje...moze jestem przewrazliwiony..ale taki juz jestem..."tylko"to tez ogolne slowo,za ogolnejosz napisał/a:Na wszelki wypadek zadbaj o porządną bieliznę, bo być może, usługi będziesz wykonywał niby tylko w majtkach...dobrze ze nie nago...tylko ciekawe jakie uslugi beda kazac robic....EasyRider88 napisał/a:A ja jestem ciekaw co one wymyślą. Mam nadzieję, że się pochwalisz?nie wiem czy bedzie sie czym chwalic...oby na plus...."kara"ma byc w piatek pod wieczor u nich w domu...pisze kara bo jestem chyba troche pesymistyczny co do tego...obym sie mylilNie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - jest to sprzeczne z naszym regulaminem. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka 23 Odpowiedź przez Oen_242 2015-10-27 20:53:36 Oen_242 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-18 Posty: 465 Wiek: 33 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....No niestety szykuj sie na 20-centymetrowe dildo . 24 Odpowiedź przez EasyRider88 2015-10-27 22:18:47 EasyRider88 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Mechanik pojazdów. Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 741 Wiek: 21 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Oen_242 napisał/a:No niestety szykuj sie na 20-centymetrowe dildo .Hahaha. "Złoto dotykane zbyt wiele razy przestaje błyszczeć" 25 Odpowiedź przez crispoznan 2015-11-02 19:07:52 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... EasyRider88 napisał/a:Oen_242 napisał/a:No niestety szykuj sie na 20-centymetrowe dildo .Hahaha. na szczescie tego niebylo hehe,ale latwo nie bylo 26 Odpowiedź przez EasyRider88 2015-11-02 19:50:20 EasyRider88 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Mechanik pojazdów. Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 741 Wiek: 21 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. "Złoto dotykane zbyt wiele razy przestaje błyszczeć" 27 Odpowiedź przez Tania 2015-11-09 15:41:08 Tania Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-02 Posty: 90 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Właśnie też jestem ciekawa, jakie tortury wymyśliły dla Ciebie koleżanki. Czekamy! 28 Odpowiedź przez crispoznan 2015-11-12 18:54:08 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... EasyRider88 napisał/a:No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. witam,na poczatku mialem sie rozebrac do bokserek, bylo sprzatanie,wycieranie kurzu,odkurzanie i najgorsze w kuchni u nich podloge na kolanach szorowalem a one staly perfidnie nade mna...pozniej,mialem zdjac bokserki i zalozyc fartuszek i byc kelnerem to przynosilem tam czipsy,robilem drinki wymyslone z tych alkoholi co one mialy,a na koniec na deser... ohhh....,byly takie "litościwe"ze dały mi wybór albo mam im wszystkim po kolei na kolanach masowac stopy albo zatanczyc dla nich ... 29 Odpowiedź przez Zorija 2015-11-12 20:13:09 Zorija Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-04 Posty: 1,625 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... crispoznan napisał/a:EasyRider88 napisał/a:No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. witam,na poczatku mialem sie rozebrac do bokserek, bylo sprzatanie,wycieranie kurzu,odkurzanie i najgorsze w kuchni u nich podloge na kolanach szorowalem a one staly perfidnie nade mna...pozniej,mialem zdjac bokserki i zalozyc fartuszek i byc kelnerem to przynosilem tam czipsy,robilem drinki wymyslone z tych alkoholi co one mialy,a na koniec na deser... ohhh....,byly takie "litościwe"ze dały mi wybór albo mam im wszystkim po kolei na kolanach masowac stopy albo zatanczyc dla nich ... też się chcę tak z kimś założyć 30 Odpowiedź przez Tania 2015-11-23 14:45:28 Tania Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-02 Posty: 90 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... crispoznan napisał/a:EasyRider88 napisał/a:No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. witam,na poczatku mialem sie rozebrac do bokserek, bylo sprzatanie,wycieranie kurzu,odkurzanie i najgorsze w kuchni u nich podloge na kolanach szorowalem a one staly perfidnie nade mna...pozniej,mialem zdjac bokserki i zalozyc fartuszek i byc kelnerem to przynosilem tam czipsy,robilem drinki wymyslone z tych alkoholi co one mialy,a na koniec na deser... ohhh....,byly takie "litościwe"ze dały mi wybór albo mam im wszystkim po kolei na kolanach masowac stopy albo zatanczyc dla nich ... to powiem, że masz dość łaskawe koleżanki. Zawsze mogły wymyślić coś gorszego. 31 Odpowiedź przez WeroniA10 2015-11-24 10:06:30 WeroniA10 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zawód: Praca biurowa Zarejestrowany: 2015-11-17 Posty: 25 Wiek: 26 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Liczy się dystans do siebie i spełnienie zakładu Czyli nie było tak źle i jakoś poszło hehe 32 Odpowiedź przez zozi45 2016-01-11 20:11:36 zozi45 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-03 Posty: 312 Wiek: 40+ Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Czyżby strach w oczka zajrzał? 33 Odpowiedź przez CatLady 2016-01-11 21:07:40 Ostatnio edytowany przez CatLady (2016-01-11 21:08:29) CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Averyl napisał/a:Myślę, że już od dawna obmyślają zestaw prac dla służby. .Szczota, szmata i frotera zrobi z kota bohatera! Polatasz na szczotce do kibla pewnie a może Ty się boisz, że każą Ci włożyć ciuszek seksownej pokojówki - a raczej pokojowego - i będą molestować?? a może na to liczysz?Fajny temat Edit: OK, nie przeczytałam całości zanim odpisałam Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

kara za przegrany zakład